Dawid Geller znowu najlepszy!

Dawid Geller (Trec Team) zwyciężył na zawodach „Spring Classic” federacji RIBBF (Republic of Ireland Body Building Federation), które miały miejsce 24 kwietnia w profesjonalnym klubie Waterford Weght Training Club. Ta cykliczna impreza odbywa się naprzemiennie w dwóch irlandzkich miastach – Waterford i Limeric. Tej wiosny na scenie pokazało się wyjątkowo dużo zawodników, aż dla 16 z nich był to życiowy debiut w kulturystyce.

Dawid Geller był najlepszy w swojej kategorii wagowej, zdobywając uznanie sędziów doskonale przygotowaną formą, perfekcyjną definicją mięśni i dobrymi proporcjami sylwetki. W zwycięstwie pomogły mu nie tylko imponujące mięsnie pleców i brzucha, które sprawiały wrażenie „wyrzeźbionych w skale”, ale także doskonałe umiejętności pozowania. Największą niespodzianką zawodów była kategoria 1st Timers. Wśród debiutantów pojawił się zupełnie nieprzygotowany do startu amator, którego sylwetka dalece odbiegała od otaczających go współzawodników. Znalazł sie on nagle pośród piętnastu opalonych i naoliwionych kulturystów i wyróżniał się bardzo – był blady jak „ściana”, a jego mięśnie były małe i zatłuszczone. Publiczność dosłownie „zamurowało” z wrażenia, gdzieniegdzie było tylko słychać urwany śmiech. Po zakończeniu pozowania ogólnego, przyszła pora na indywidualne na których „dziwny” amator wypadł fatalnie. Sam zawodnik był bardzo poważny i skupiony, więc do końca nie było wiadomo czy jego start nie był formą żartu czy prowokacji. W każdym razie po opanowaniu zaskoczenia oglądało się go z uśmiechem na twarzy, a jego wymagający nie lada odwagi występ publiczność nagrodziła owacjami. Ale nie tylko dlatego zawody w Waterford były wyjątkowe. Zaskakujący był system nagradzania zawodników, ponieważ każdą z kategorii podzielono na dwie podkategorie – regionalną i ogólną. Najpierw nagradzano zwycięzców wybranych z kulturystów zamieszkałych w Waterford, a następnie tytułowano zawodników wybranych z całości. W ten sposób niektórzy startujący mieli szansę na zdobycie dwóch trofeów.

Zawody „Spring Classic” były sponsorowane i współorganizowane przez Trec Ireland. Plakaty i piękne, polskie dziewczyny promowały markę Vitamin-shop®. Zainteresowanie było tak duże, że publiczność zawodów zamiast oglądać pokazy zaproszonych gwiazd wagi ciężkiej, robiła sobie pamiątkowe zdjęcia z hostessami. W ten sposób marka Vitamin-shop® została utrwalona na setkach fotografii, a także w głowach wielu potencjalnych klientów tej największej europejskiej sieci sklepów z odżywkami i suplementami dla sportowców.