TOMASZ DRWAL ZWYCIĘŻA NA MMA ATTACK 2011
Pierwsza listopadowa sobota przyniosła liczne emocje dla wszystkich fanów sportów walki. Na warszawskiej hali TORWAR odbyła się Gala MMA ATTACK. Bez wątpienia najlepszą walką całego wieczoru był pojedynek Tomasza Drwala z TREC TEAM z reprezentantem legendarnego Alliance GYM USA Garym Padilla. Amerykanin mocno rozpoczął, ale już po kilku minutach GORILLA pokazał, że w klatce czuje się jak ryba w wodzie. Zawodnicy się nie oszczędzali i przez cały czas dostarczali widzom niesamowitych emocji i pokazali na czym polega prawdziwe MMA rodem z UFC®. Walka cały czas trzymała w napięciu, nie zabrakło piekielnie mocnych uderzeń oraz pokazów świetnie wyprowadzanych akcji zarówno w stójce jak i w parterze. Więcej celnych ciosów dotarło na głowę Amerykanina i nikt nie miał wątpliwości, że zwycięstwo należy się zawodnikowi z Krakowa. Tomasz Drwal z TREC TEAM mimo olbrzymiego zmęczenia nie ukrywał radości po ogłoszeniu werdyktu. Na koniec całej Gali odbył się rewanżowy pojedynek dwóch odwiecznych wrogów, którzy tym razem wybrali zasady K-1 do rozstrzygnięcia swoich racji. Utytułowany Przemek Saleta pokazał Marcinowi Najmanowi jak twardym trzeba być w walce. Po chaotycznym natarciu „El Testosteron”, znany chyba bardziej Polakom z Big Brothera niż z krajowych ringów, na własnej skórze przekonał się, że od boksu do K-1 bardzo daleka droga. Próbował kopać Saletę w udo, ale nadział się kilkukrotnie na jego piszczel i uszkodził sobie nogę, w efekcie nie miał wyjścia i poddał walkę.
Gratulujemy zawodnikowi TREC TEAM
