Cygan

DAWID "CYGAN" KOSTECKI

Jeden z najpopularniejszych polskich pięściarzy. Swoją przygodę z boksem zaczynał w salce bokserskiej urządzonej wraz z kolegami w piwnicy. W wieku 17 lat zaczął boksować w Wisłoku Rzeszów, ale karierę amatorską zamknął bilansem zaledwie 15 stoczonych walk. Udało mu się jednak sięgnąć dwukrotnie po tytuł Mistrza Małopolski.

Jako zawodowiec Kostecki zadebiutował w listopadzie 2001 roku. Sześć miesięcy później miał już na koncie 5 zwycięstw (wszystkie przez nokaut). Wówczas talent „Cygana” zwrócił uwagę Andrzeja Wasilewskiego, który ostatecznie zdecydował się podpisać z mocno bijącym rzeszowianinem zawodowy kontrakt.

Niespełna trzy miesiące po zawodowym debiucie Kostecki dostał swoją pierwszą walkę o tytuł. Zwyciężając przed czasem na gali w Opolu Gaspera Mathew „Cygan” stał się posiadaczem młodzieżowego pasa wagi półciężkiej prestiżowej federacji WBC. Mistrzowskiego trofeum bronił z powodzeniem trzykrotnie, pokonując kolejno: Dhafira Smitha, Shambuyi’a Mukadi i Joseph Marwę.

W październiku 2005 roku spotkał się w pojedynku o pas federacji WBF z najmocniejszym w dotychczasowej karierze rywalem- Ismailem Abdoulem. Po 12 wyrównanych rundach „Cygan” zwyciężył na punkty, jednak starcie z twardym Belgiem kończył z bolesną kontuzją oka.

Pół roku później na gali w Krośnie Kostecki skrzyżował rękawice z byłym pretendentem do tytułów europejskich i przyszłym czempionem WBO Inter-continental Rachidem Kanfouah. Początek tego pojedynku nie zapowiadał wcale jego dramatycznego zakończenia. „Cygan” od pierwszego gongu wyraźnie dominował nad swoim rywalem, prezentując boks, przy którym ręce same składały się do oklasków. Niestety po kilku rundach rzeszowianin zaczął wyraźnie słabnąć. Jak okazało się później, problemy kondycyjne „Cygana” spowodowane były intensywnym zbijaniem wagi przed pojedynkiem.

- Byłem przekonany, że jestem świetnie przygotowany kondycyjnie, a w ringu poczułem się nagle, jakby ktoś mi odłączył dopływ paliwa. Nie miałem siły, by wyprowadzać ciosy. Od początku walki narzuciłem wysokie tempo, bo byłem pewien swojej kondycji.- wspomina starcie z Kanfouah Kostecki. Ostatecznie „Cygan” walkę z Kanfouah przegrał przez nokaut w 9. starciu, wyraźnie prowadząc do momentu jej przerwania na wszystkich kartach punktowych (77-73, 77-73, 77-73).

Od czasu porażki z Kanfouah Dawid Kostecki stoczył 8 walk- wszystkie wygrał, w tym 6 przed czasem. Aktualnie pięściarz z Rzeszowa jest oficjalnym pretendentem do tytułu mistrza Unii Europejskiej i w pierwszej połowie 2009 roku czeka go pojedynek z obecnym czempionem Włochem Antonio Brancalionem.

« Powrót